Tetmajer jak frajer (trawestacja 18+)

Autor: Rafał Leniar
Głosów: 0

Lubię, kiedy kobieta przejmuje inicjatywę,
Kiedy zakłada szybko świeżą prezerwatywę,
Gdy jej usta się śmieją, twarz sprośnie rzednie,
I wargi się sromowe rozchylą lubieżnie.

Lubię, kiedy ją nuda, rutyna zniechęca,
Gdy ją kolejny raz ten stosunek odstręcza,
Gdy płytkim, udawanym wzlatuje orgazmem,
I pogrąża się cicho, omdlewa marazmem.

I kręci mnie to, gdy się kobiecie zabrania
Przyznać, że nic nie czuje, że moc pożądania
Nuży ją, a sycenie żądzy samczej chuci
Sprawia, iż w tę igraszkę więcej nie powróci.

Lubię to - i tę chwilę, gdy odchodzi,
Jakby wsiadała do drewnianej łodzi,
A myśl moja już od niej odbiega skrzydlata,
Bo jest kurtyzaną skurwionego świata.

Komentarze

Brak komentarzy.
Bądź pierwszy!