Idąc….

Głosów: 0

Gdzie mrok panuje i oczekiwanie
Rządzi mym losem,
Jedna jest, Panie, właściwa droga –
Iść za Twym głosem.

Przyszłość zakryta przed oczyma mymi
i mgła przede mną.
Nie wiem, gdzie wiedzie moja kręta droga,
Idę w noc ciemną.

I jedno tylko światełko rozjaśnia
Najcięższe mroki:
Tam, gdzie kierujesz pragnienia serca,
Kierować kroki.

Nie trzeba pytać, czy wiele ich jeszcze
Postawić zdołam.
Wierząc, że przyjdziesz o właściwej porze –
Iść, dokąd wołasz.

I nie mieć ciągle przed oczyma celu,
To nic nie znaczy!
Iść ze spokojem i wierzyć, że przecież
Cel Ty wyznaczysz.

Komentarze

Brak komentarzy.
Bądź pierwszy!