grudzień 2014

Głosów: 1

Kochany Panie x.
Dzisiaj jest lepiej niż wczoraj i przed wczoraj, choć wczoraj było krucho.
Musiałam zasnąć z butelką wina, aby nie czuć Pana.
Wczoraj myślałam o Panu. Zastanawiałam się właśnie wczoraj dlaczego Pan nie tęskni. Pisząc o wczorajszym nastroju robi mi się smutno. Przypominam sobie ile łez spadło z moich policzków. Obawiam się, że było ich 31. Wczorajsze słone łzy nie były smaczne. Za to Pan jest bardzo smaczny. Zawsze mi Pan smakował . Lubie Pana smaczność. Zawsze wydawało mi się, że Pan lubi moją. Tak ze smakiem siebie pożądaliśmy, prawda ? Pan mnie też pożądał...
Mimo tego apetytu, który Pan miał na mnie, a ja na Pana powiedział mi Pan , że nie chce mnie smakować. To jak mógł Pan smakować mnie wcześniej , skoro nie był Pan na mnie głody. To niedorzeczne jeść coś czego nie lubimy.

Komentarze

Brak komentarzy.
Bądź pierwszy!