Beezar_komunika_tech_poste%cc%a8p

Program dla partii lewicowych

Program_dla_partii_lewicowych
dodany 14 sty 2016, 13:27 przez eugeniusz
8,79 PLNdodaj do koszyka

Informacje o książce

  • Ocena: 0.0 na 5
  • 0.0
  • 0.0
  • 0.0
  • 0.0
  • 0.0

Kategoria

Społeczno-obyczajowe

O książce

"Polityka

Są kraje, które uważają, że polityka to sztuka robienia dobrych interesów. Stosują to państwa małe i średnie. Są państwa, które prowadzą politykę poprzez dobre interesy dla przeciwnika. W ten sposób zyskują jego przychylność i określone zachowania. Jest to łapownictwo międzypaństwowe. Tu są państwa wielkie i bogate (mocarstwa).
Polska uprawia politykę poprzez interesy. To znaczy, że Polska prowadzi politykę mocarstwową. Polskę stać na dawanie łapówek innym państwom i wymuszać ich określone zachowania. To znaczy, że Polska jest państwem bogatym. Skoro tak, to my obywatele tego państwa mamy prawo żyć na poziomie państw bogatych.
Jarosław Kaczyński składając hołd swemu bratu Lechowi Kaczyńskiemu byłemu prezydentowi RP pochowanemu na Wawelu powiedział, że jego brat prowadził Polskę ku wielkości. Ku potędze. Dał też do zrozumienia, że on tą drogą poprowadzi Polskę dalej. Nie powiedział tylko na kim wzoruje tą potęgę. Wałęsa potęgę gospodarczą Polski wzorował na Japonii. Obawiam się, że Kaczyńscy potęgę Polski wzorują na komunistycznej Korei. To maleńkie państewko jest rzeczywiście potęgą. Grozi wojną Japonii. Grozi wojną Stanom Zjednoczonym. USA postawiły armię w stan gotowości bojowej. Okręty wojenne USA zbliżyły się do granic komunistycznej Korei. Świat wstrzymał oddech. Rosja i Chiny nawołują strony do rozwagi. Korea komunistyczna jest potęgą. Obywatele tej Korei latem odżywiają się skubiąc szczaw na łące, a zimą idą do lasu odkopywać korzonki drzew. Nie marzną przy tym. Otuleni są gorącymi hasłami o potędze. Czy o taką potęgę Kaczyńskim chodzi? Chyba tak, bo premier Kaczyński przygotowując się do reorganizacji państwa wzorował się na Bolszewikach zwłaszcza na Czerezwyczajce to jest Nadzwyczajnej Komisji do Walki ze Spekulacją o Sabotażem. Komisji tej przewodził Beria, a później Dzierżyński. Było to zbrojne ramie bolszewizmu. Coś w rodzaju hitlerowskiego SS tylko bardziej brutalne. Kaczyński tą bolszewicką komisję podzielił na 2 części. Jedna miała zbierać „haki” na przeciwników politycznych i nazwał ją Instytutem Pamięci Narodowej. Druga część miała zbrojnie realizować wyroki Kaczyńskiego (lub Kaczyńskich) i nazwał ją Centralnym Biurem Antykorupcyjnym. Kaczyński przestał być premierem, ale następującym po nim Donald (też kaczor) instytucje te utrzymał. Jeżeli tak pójdzie dalej to obszar zwany dotychczas Polską będzie się nazywał Kaczystawem.

Sytuacja polityczna w Polsce już od dawna zmierza w tym kierunku. Minister Sikorski ociekający jadem nienawiści do ruskich namawia świat do wojny z Rosją. Kupujemy samoloty bojowe. Na terenie Polski tworzone są bazy obcych wojsk. PIS ma wielkie poparcie w narodzie i szansę zdobycia władzy. Jeżeli przy tym Kaczyński wejdzie w nieformalny związek małżeński z O. Rydzykiem to gotowi będziemy do krucjaty. Uzbrojeni w święte obrazy i gromnice z godnością i pieśnią nabożną ruszymy na komunistycznego moskala. Niegdysiejsze krucjaty brały ze sobą dzieci, które służyły jako tarcze i weszły do historii pod nazwą Rzezi Niewiniątek.
Podobno ruskie sołdaty w czasie wojny dostają amoku seksualnego. Weźmy więc ze sobą stado dziewic. Ruski będą rżnąć nasze dziewice, a my w tym czasie podpalimy Moskwę. Historia to zapisze pod nazwą rzezi polskich dziewic. Głosujmy więc na kaczki pamiętając, że Donald to też kaczor.
Póki co rządzi Donald Tusk. Wojny z Ruskimi jeszcze nie ma, ale przygotowania trwają. Kampania antyrosyjska rozwija się i staje się naszą fobią.

ILE KOSZTUJE NAS ANTYROSYJSKA FOBIA? ? ? ?
Wszyscy w kraju i za granicą widzą, że polityka wschodnia Naszej Najjaśniejszej to różne formy wyrażania antyrosyjskiej fobii. Poza tym czujemy się powołani do uszczęśliwiania tych narodów choćby ogniem i mieczem. Tylko atom broni ich przed naszą przymusową pomocą. My jednak wciąż wtrącamy się w ich sprawy wewnętrzne np. Białoruś. Udajemy, że to oni zagrażają nam. Zbroimy się.
Polska przed rokiem 1939 była krajem arystokratów i szlachty. Robociarze i chłopstwo to była hołota i chamy. Im żyło się ciężko. Tymczasem na wschodzie powstał kraj gdzie ta hołota przejęła władzę i zorganizowała ustrój zwany potocznie komuną. Tam arystokratów tępiono, a nawet zabijano. Ta zaraza mogła łatwo przenieść się na tereny Polskie i wtedy naród zaśpiewałby pieśń:

O cześć wam panowie magnaci
Za naszą niewolę kajdany
Stryczek wam na szyję książęta, prałaci
Za kraj nasz krwią bratnią zbryzgany

Nie można było do tego dopuścić. Rozpoczęła się, więc ostra antysowiecka, anty komunistyczna kampania. Stąd wywodzi się antyrosyjska fobia.
W tej sytuacji sojusz wojskowy z ZSRR wobec grożącej agresji Hitlera nie był możliwy. Sojusz z Hitlerem? Czemu nie? Np. wspólna z Niemcami napaść na Czechosłowację. Sojusz ze Stalinem - nigdy.
Przegraliśmy wojnę z Niemcami i powstał polski, rząd emigracyjny w Londynie. Rząd ten prowadził politykę rządu przedwojennego. Dla niego współpraca z ZSSR byłaby kolaboracją z okupantem lub wręcz zdradą. Takie same poglądy mieli oficerowie polscy w sowieckich obozach jenieckich. Agitacja i propaganda sowiecka nie zmieniła ich poglądów. Pozostali twardymi i bez-kompromisowymi wrogami bolszewików. Powstaje pytanie czy fobia antybolszewicka nie jest jedną z przyczyn śmierci tych ludzi?
W obliczu walki z Niemcami tworzona była koalicja, ale Polacy nie chcieli usiąść do wspólnego stołu z Bolszewikami. Dla sprzymierzonych silniejszym sojusznikiem byli Sowieci niż pokonani Polacy. Wybrali więc Sowietów, a rząd polski stał się kłopotliwym sojusznikiem Anglików, bywalcem przedsionków i żebrakiem koalicjantów. Sikorskiemu pozwolono na rozmowy z Sowietami - kolaborację. Przypuszczam, że był to wynik nacisków angielskich. Kolaborantowi temu udało się zawrzeć układ Sikorski - Majski. Na podstawie tego układu Stalin uznał Polski Rząd w Londynie. Zgodził się też na utworzenie polskiego wojska w ZSRR i na zwolnienie wielu Polaków z Sybiru. Polska mogła więc wejść do koalicji antyhitlerowskiej i liczyć się w polityce światowej. Był to czas, kiedy Stalin nie miał jeszcze zwycięstwa pod Stalingradem. Być może poczyniłby dalsze ustępstwa np. zgodziłby się na niezależność Polski. Zależało mu na dobrej współpracy z koalicją, a więc i z Polską. Potrzebne mu było też wojsko. Potrzebni mu byli Polacy. Niestety. Śmierć Sikorskiego przerwała tą drogę do współpracy, a może nawet do przyjaźni.
Należałoby tu wyjaśnić czy kolaboracja z Sowietami nie była przyczyną śmierci Sikorskie-go. Niemcom udało się udowodnić, że Sowieci zamordowali polskich jeńców i wywołali tym za-mieszanie wśród sprzymierzonych. Polski Rząd w Londynie zorganizował wielką kampanię anty-sowiecką i o mało nie doprowadził do rozbicia koalicji antyhitlerowskiej. Polakom nie udało się jednak zrealizować planu Hitlera na rozbicie koalicji. Sami znaleźli się poza koalicją.
Wojna się skończyła i jestem w wolnej Polsce. Cieszę się tym. Cieszę się pięknym Wrocławiem, który otrzymaliśmy dzięki Stalinowi. Piszę o Stalinie nie dla tego, że jestem jego fanem. Nie jestem. Nie jestem też rusofilem, ale wnerwiają mnie pół prawdy. Półprawda jest gorsza niż kłamstwo. Jest prawdą, że Stalin był mordercą, ale jest też prawda , że dzięki Stalinowi mamy Ziemie Zachodnie. Jest też prawdą, że durny nasz polski Rząd Emigracyjny w Londynie wycofał się z koalicji antyhitlerowskiej. Nie chciał siedzieć przy jednym stole z bolszewikami, więc nie uczestniczył w podejmowaniu decyzji o ustaleniu granic powojennych i ustalenie porządku powojennego. Ustaleniu strefy wpływów. Jeśli chodzi o granice to zachód zgadzał się na odebranie Polsce ziem wschodnich (linia Kerzona). Nie zgadzał się natomiast dać Polsce w zamian ziemie zachodnie. W ustaleniu granic interesy polskie reprezentował Stalin. Na jego żądanie w ustalaniu granic brał też udział B. Bierut - prezydent ówczesnej Polski. Jak widać Stalin skutecznie i dobrze reprezentował interesy polskie. W sprawie suwerenności interesów Polskich bronił Churchill. Jak widać niezbyt skutecznie. Żołnierze polscy uczestniczyli w koalicji. Walczyli. Umierali, ale ich reprezentant, rząd Polski w Londynie, nie chciał brać udziału w grupie decydującej o losach Polski.
Czy można sobie wyobrazić bardziej kretyński rząd??
Skutkiem tego (być może) była wieloletnia zależność od ZSRR. Czy nie powinno się podawać ludziom prawdy całej i przyznać, że Stalinowi zawdzięczamy to, że Szczecin, Wrocław i cały Dolny Śląsk jest nasz?
Minęły lata. Rozpadł się ZSRR. Upadła komuna, ale fobia została. Nikt nie może wyjaśnić sensownie czemu media i rządy prowadzą nadal tą antykomunistyczną (anty rosyjską) akcję nienawiści. To już nie jest tylko wrogość między rządami. Zaczyna się wrogość między narodami. Na-paść na rosyjskich kibiców piłki nożnej była tego początkiem. Policja wszystko wiedziała o przy-gotowaniach do napaści i nie przeszkodziła temu. Wnioskuje z tego, że bicie Rosjan znajduje przyzwolenie władz naczelnych. Jeszcze trochę, a będziemy bić turystów ruskich. A co będzie jak Pola-cy spotkają się z ruskimi poza granicami kraju ? Ruskich jest więcej i są bogatsi. Jaki będzie krzyk kiedy Polacy będą się bali wychylić poza granice Unii? Do czego nasz rząd prowadzi?
Obecnie rządząca prawica niezbyt różni się od prawicy przedwojennej np. o morderstwie w Katyniu trąbią od lat wszystkie publikatory, a o morderstwach dokonywanych przez Ukraińców ledwie wspomni się przy jakichś okazjach. Nie zauważa się różnicy pomiędzy strzałem w tył głowy (Bolszewicy), a przerzynanie piłą na żywca czy zabijaniem dzieci poprzez rozbijanie ich głów o ścianę (Ukraińcy). Nie liczy się tu ofiar, ale ich jakość. W Katyniu zginął kwiat arystokracji, a na Ukrainie ginął lud, pospólstwo, hołota. Juszczenko, którego w dużej mierze wysiłkiem Polaków osadzono na tronie ukraińskim ogłosił S. Banderę (Bandurę) bohaterem narodowym. Nasz prezydent Kaczyński był na uroczystości odsłonienia pomnika tego szefa morderców. Nie mogę pojąc jak Juszczence udało się wrobić polskiego prezydenta w taką uroczystość. Nie rozumiem też jak Kaczyński dał się w to wrobić? Jaki był stosunek prezydenta Kaczyńskiego do ofiar Bandery? Oto jest polityka. Polityka Kaczyńskich.
Bandera podobno był Polakiem z krwi i kości. Nazywał się Stefan Bandura. Podobno broniąc się przed zamordowaniem przez Ukraińców przysięgał, że kocha Ukrainę, że czuje się Ukraińcem, że jest ukraińskim nacjonalistą. Żeby to udowodnić zamordował swoich rodziców (Polaków) i swoje rodzeństwo. Później swoim bestialstwem tak zadziwił nacjonalistów ukraińskich, że uznali go swoim wodzem. Podobno po wojnie we Wrocławiu pracował jako szewc. Kiedy w pracy odwiedził go kuzyn to się przestraszył i zniknął. Podobno popełnił samobójstwo. Nic nie mówi się o bestialstwie Ukraińców przy likwidacji powstania warszawskiego. Wybaczyliśmy Ukraińcom, ale Ruskim – NIE. Polskiego turystę zapytano w Kanadzie jaka teraz jest moda w Polsce? Odpowiedz: „Noszenie Ukraińców na rękach”.
Z Niemcami jeszcze łatwiej poszło. Zaledwie kilka lat po wojnie. Ledwie obeschły łzy mat-kom po zamordowanych przez hitlerowców dzieciach, a już im wybaczyliśmy. Mało tego. To my ich poprosiliśmy o wybaczenie nam. Nie wiem tylko co mieli nam wybaczyć? Chyba to, że sami nie zgłaszaliśmy się do komór gazowych (list biskupów polskich: „Przebaczamy i prosimy o prze-baczenie”). Biskupom polskim nie powinniśmy się zbytnio dziwić. Kościół w sprawach zasadniczych zawsze był antypolski. Biskupi postąpili zgodnie z tradycją kościoła. Papież błogosławił hordy hitlerowskie napadające na Polskę. Po wojnie kościół dawał schronienie mordercom nazistowskim. Krzyżacy byli zakonem kościelnym. Juliusz Słowacki pisał: „Polsko! Twoja zguba w Rzymie” lub coś w trym rodzaju. W tej sytuacji chrześcijanin Niemcom wybacza wszystko i prosi o wybaczenie. Ruskim nawet miłosierdzie, spowiedź, ani żal za grzechy nie pomoże. Prezydent Rosji Jelcyn na klęczkach, płacząc przepraszał Polaków za zbrodnie sowieckie - i nic. Ruskim nie wybaczymy nigdy!!. Niemcy odwieczne mordowanie Słowian, zagarniali słowiańskie ziemie, oślepili Juranda. Nic to. Odpuszczamy bestialskie morderstwa Ukraińcom. O tłumieniu powstania warszawskiego przez Ukraińców i bestialskie traktowanie powstańców nawet nie mówimy, choć tu nawet SS-mani musieli ich hamować. Tu morda w kubeł.
- Wstyd mi, że jest związek rodzin katyńskich, a nie ma związku rodzin ofiar ukraińskich. Nie ma związku rodzin Powstańców Warszawy.
- Wstyd mi, że na groby jaśnie panów jeżdżą delegacje rządowe na najwyższym szczeblu, a groby ofiar Banderowców porastają trawą w zapomnieniu.
- Wstyd mi, że w Polsce nie ma równości nawet dla nieboszczyków.
- Wstyd mi, że nasz polski rząd swoją fobię realizuje na cmentarzach.
- Kochamy Ukraińców po to żeby skierować ich przeciw Ruskim.
- Wstyd mi z tego powodu.
- Wstyd mi, że nasz rząd do swojego haniebnego celu idzie po trupach.
- Wstyd mi, że potomków ukraińskich morderców faworyzujemy, a Białorusinów lud spokojny i życzliwy nam, prześladujemy i tępimy. W czasie wojny mieszkałem na Białorusi, więc wiem coś o tym.
- Wstyd mi z tego powodu, że najwyższe władze łamią najwyższe prawo. Łamią konstytucję odnośnie:
a) równości podmiotów gospodarczych
b) finansowania kościoła
c) uczestniczenia Prezydenta RP L. Kaczyńskiego w odsłonięciu pomnika mordercy Polaków - S. Bandery

Panowie prominenci! Władzo nasza! Gdzie wasze poczucie sprawiedliwości. Uczciwości. Gdzie wasz rozum, gdzie wasz wstyd. Na zachodzie graniczymy z potomkami morderców niemieckich, a na wschodzie instalujecie nam potomków morderców ukraińskich. Otaczacie nas krajami, które zasłynęły w mordowaniu Polaków. Macie w dodatku czelność wmawiać nam, że to dla naszego bezpieczeństwa.
Jesteście na świeczniku. Wszyscy was widzą. Pełnicie najwyższe stanowiska w kraju. Lu-dzie zazdroszczą wam i biorą z was przykład, a kim wy jesteście? Jak więc mamy nazwać was realizatorów takiej polityki? Czy jest w przyrodzie zwierze do którego moglibyśmy was porównać nie obrażając tego zwierzęcia? Czy ktoś skrytykował ministra spraw zagranicznych Sikorskiego? Nic mi o tym nie wiadomo. Tak jest kiedy siły wrogie Polsce (okupant) są właścicielami publikato-rów i stosują socjotechnikę.
Obecnie nasza polityka koncentruje się na pomniejszaniu wpływów i znaczenia Rosji. Tra-cimy wielkie pieniądze, prestiż i szacunek w świecie, po to żeby oderwać Ukrainę od Rosji. Nie oderwaliśmy. Łapówka przepadła i pieniądze dla służby zdrowia stracone. Chcemy uczynić ją nie-podległą w nadziei, że kiedyś wciągniemy ją do Unii. Dobrze by było, żeby Ukraina weszła do Unii. Byłaby pod kontrolą. To może się stać za dziesiątki albo i za setki lat. Przez ten czas na wschodzie utworzymy sami sobie wrogie państwo. Państwo, które ma na rękach krew polskich dzieci, które wrogość do Polaków ma w genach. Ukraińcy to najbardziej bandycki naród spośród naszych sąsiadów. Zwróćmy uwagę, że tam nie tylko formacje państwowe. Nie tylko formacje i organizacje partyzanckie, ale prości ludzie ukraińscy mordowali Polaków. Tam wioska ukraińska napadała na wioskę polską i mordowała bestialsko wszystkich od niemowlęcia do staruszka. Lud ukraiński traktował Polaków, tak jak lud polski traktował Żydów w Jedwabnym. Lud polski długo nie pokocha Żydów. Lud ukraiński długo nie pokocha Polaków. Nawet obecnie kiedy się tak podli-zujemy Ukraińcom, oni nam sympatii nie okazują wcale. Juszczenko osadzony na tronie przy na-szej pomocy (Kwaśniewski i inni) z „wdzięczności” wstrzymał import towarów z Polski. Wma-wianie nam, że wolna Ukraina służy bezpieczeństwu Polski jest szczytem bezczelności. Rząd pol-ski powinien działać w kierunku bezpieczeństwa narodu. Powinien być obrońcą narodu, a on działa odwrotnie. Czy to czasami nie jest rząd zdrady narodowej ?. PO, a jeszcze bardziej PIS silnie wspierają niepodległość Ukrainy, a więc nie są to partie patriotyczne. Sikorski przedstawiciel obu tych partii (należał też do PIS) dokłada wielu starań aby z Rosji uczynić naszego wroga. Z pozosta-łymi sąsiadami (poza Niemcami) też mamy stosunki zadrażnione. Oto polityka Sikorskiego i pra-wicy, ale o tym cicho sza. Morda w kubeł. Czy polskojęzyczne, ale wrogie Polsce publikatory do-puszczą do głosu kogoś, kto ośmielił by się skrytykować politykę Sikorskiego i prawicy? Należało-by przeprowadzić śledztwo dla ustalenia, kto wylansował Sikorskiego na czołową postać w polity-ce polskiej. Mieliśmy kretyński rząd emigracyjny. Teraz sami wybraliśmy podobny, przynajmniej w polityce zagranicznej.
W polityce wewnętrznej największymi współczesnymi szkodnikami Polski jest Balcerowicz i PIS. Powinienem chyba dopisać tu Wałęsę, ale to czas przeszły. Dla nich przygotowuje się place pod pomniki. Podobno w Warszawie jest już park imienia Rydza Śmigłego. Przecie to on był przed wojną wodzem naczelnym wojska polskiego Nie przygotował Polski do wojny, a kiedy wojsko polskie ponosiło klęski w walce z agresorem, on opuścił to wojsko i zwiał za granicę. To zachowa-nie podlega sądowi wojennemu i karze śmierci za dezercję. Tacy to są współcześni bohaterowie prawicowej Polski. Innych za wątpliwe przestępstwa włóczy się po sądach przez 17 lat aż do ska-zania. To wróg Polski. To okupant wznieca, pobudza i propaguje najgorsze instynkty w ludziach takie jak mściwość, nienawiść, upór i nietolerancja. To okupantowi - wrogowi Polski zależy na wojnie polsko – polskiej. To okupant kieruję polityką tak, że mamy coraz gorsze stosunki z sąsia-dami, a nawet sami budujemy sobie wrogiego sąsiada – Ukrainę. Jak przed wojną przyjaciół szu-kamy za górami, za lasami, za morzami i oceanami. Przed nimi padamy na pysk. Małpujemy ich i szmatławe tamtejsze wzorce i przenosimy na grunt Polski. Od kilku lat np. przenosimy do Polski amerykański system szkolnictwa. System najgorszy z możliwych. To oni powinni uczyć się od nas i przejąć nasz system oświaty taki jaki był przed reformą szkolnictwa. Oto władza okupanta i siła socjotechniki. Tylko wredny okupant może tak szkodzić Polsce. Powstaje tu zasadnicze pytanie: Któż to jest ten okupant? - o tym pisał będę w części drugiej.

Teraz wróćmy do liczenia pieniędzy.
Podliczmy koszty antyrosyjskiej fobii:

1. uniemożliwienie Rosji budowy rurociągu poprzez Polskę
2. budowa portu gazu skroplonego
3. zakup litewskiej rafinerii w Możejkach
4. zbrojenie
5. blokada na towary i kapitał rosyjski (z wyjątkiem ropy i gazu)
6. wspomaganie polityczne i gospodarcze Ukrainy

Policzmy to i niech władze przestaną pieprzyć, że nie mamy pieniędzy na służbę zdrowia, przedszkola, żłobki, emerytury, opiekę. Niech władze przestaną oszukiwać naród. To nie są wszystkie zbędne wydatki."

Liczba stron

95

Komentarze

Brak komentarzy.
Bądź pierwszy!