Beezar_komunika_tech_poste%cc%a8p

A to ci historia, czyli kawałek współczesnej historii politycznej

Historia
dodany 18 sty 2016, 13:00 przez eugeniusz
8,79 PLNdodaj do koszyka

Informacje o książce

  • Ocena: 0.0 na 5
  • 0.0
  • 0.0
  • 0.0
  • 0.0
  • 0.0

Kategoria

Społeczno-obyczajowe

O książce

"Sen o potędze
Niedawno przypomniano nam przemówienie sejmowe ministra spraw zagranicznych
Polski pułkownika Becka, tuż przed wybuchem wojny. Minister mówił tam dużo o twardym
stanowisku, o sile, o honorze, o potędze i o zwycięstwie: „nawet guzika od munduru nie
pozwolimy sobie oderwać”. Balon potęgi polskiej został napompowany do granic
wytrzymałości.
Z propagandy wynikało, że jesteśmy potęgą, że dodatkowo jesteśmy ubezpieczeni
przez Anglię i Francję. Teraz nie grozi nam wojna, ale to my obecnie tworzymy zagrożenie
wojenne dla świata. Prawica i ONI wytworzyli psychozę zagrożenia i zbroją kraj. Kiedy
brakuje im pieniędzy to zabijają emerytów i rencistów, a uzyskane po nich emerytury i renty
kierowane są na unowocześnienie armii polskiej i ukraińskiej.
1. Wracajmy do początku wojny
Zbliżała się wojna. Niemcy nie ukrywali planowania ataku na Polskę, a władze polskie
zamiast się przygotowywać, zbroić się to nadymając się głosili sen o potędze. W tej sytuacji
sojusz wojskowy z ZSSR wobec grożącej agresji Hitlera nie był możliwy. Sojusz z
Hitlerem? Czemu nie? Np. wspólna z Hitlerem napaść na Czechosłowację (Zaolzie) była
możliwa. Sojusz, że Stalinem – nigdy. Hitler Bolszewików się nie brzydził i wspólnie ze
Stalinem zlikwidowali Państwo Polskie.
Od ukłucia niemieckiego bagnetu uszło powietrze z balonu potęgi polskiej. Ukazała
się nędza i głupota kierownictwa państwa. Brak planu obrony, źle wyszkoleni i tępi dowódcy
(np. Katyń). Uzbrojenie z poprzedniej wojny. Tylko żołnierze walczyli. Wojsko walczyło
czym mogło i jak mogło. Była nawet szarża ułańska na niemieckie czołgi. Władcy wyłączyli
z walki polskie samoloty i okręty. Były one potrzebne do ucieczki z kraju tych co rozgłaszali
sen o potędze.
Oficerowie zawłaszcza ci z Katynia niemal bez walki poddali się Bolszewikom.
Tchórze! Sam wódz naczelny Rydz Śmigły zwiał za granicę. Tchórz i dezerter!!! Teraz
władza też pompuje balon dumy i potęgi. Kupili nawet nowoczesne samoloty do ucieczki w
razie czego. Jest pytanie czy obecne siły zbrojne morskie i powietrzne są wystarczające do
ucieczki elit?
Niemcy i Sowieci podzielili się terenem i Polska przestała istnieć. Sytuacją obecna nie
jest identyczna z poprzednią. Wtedy do wojny parły Niemcy teraz robi to Polska. Rząd
polski uciekł za granicę i tam utworzony został rząd emigracyjny.
1. Rząd emigracyjny
Ten rząd również był antysowiecki. Wobec agresora niemieckiego rząd ten zawarł nie
pisane zawieszenie broni. Taki też stosunek do Niemców nakazano partyzantom polskim co
bardzo utrudniało politykę Anglii. Anglia w obronie Polski była w stanie wojny z Niemcami.
Sami nie byli w stanie się obronić. Groziło jej to co stało się z Polską czy Francją. Szukali
więc pomocy. Szukali sojuszników. USA ogłosiła neutralność. Poważnym sojusznikiem
mogli być Sowieci, ale Rząd Polski nie chciał usiąść do stołu z okupantem sowieckim, z bolszewików. Powstaje więc pytanie czy fobia antybolszewicka nie jest jedną z przyczyn
śmierci tych ludzi?
3. Sikorski
Niektórzy członkowie rządu emigracyjnego zrozumieli w końcu sytuację. Wewnątrz
tego rządu powstał akt oskarżenia przeciwko rządowi przedwojennemu. Zarzucano mu winę
za klęskę. Wodza Naczelnego Wojska Polskiego, Rydza Śmigłego, oskarżono o dezercję z
wojska. Wojsko jeszcze walczyło kiedy jego wódz uciekał z kraju. Są pogłoski, że Śmigły
pertraktował z Hitlerem na temat wspólnej krucjaty przeciw ZSRR. Wspólną z Hitlerem
krucjatę przeciwko Czechosłowacji zrealizowano, ale w drugim przypadku Hitler wolał
krucjatę z bolszewikami przeciw Polsce.
Wyjaśnienia wymaga sprawa wyjazdu żony Śmigłego do Monte Carlo w 1938r. Na
parę tygodni przed wybuchem wojny pani Marta zabrała z Warszawy dwoma ciężarówkami
wszystko z domu Rydzów. Poza dobrami własnymi było tam mienie państwowe. Pozwoliło
to pani Marcie nie liczyć się z pieniędzmi, być stałym bywalcem kasyna i flirtować z coraz
młodszymi facetami. To była niezła dziwka. Jej pierwszy mąż zaproponował kochankowi
Marty aby ożenił się z nią. Ten roześmiał mu się w nos. Wnerwiło to męża i władował w
kochanka cały magazynek pocisków. Kiedy była żona Rydza wabiła wysokich oficerów na
seks do domu, bawił ją ich popłoch kiedy drzwi otwierał im sam marszałek. W Monte Carlo
już nie miała żadnych ograniczeń, a skarby prywatne i państwowe sprzedawała za bezcen
pojedyńczo i hurtowo. Sprzedała nawet szablę koronacyjną króla Augusta II. W końcu panią
Martę wrzucono do rzeki i kazano pływać. Pływać umiała, ale nie miała wszystkich
kończyn, a nawet głowę oderżnięto jej wcześniej. Poza tym zapakowana była do worka. Z
domu zginęły pozostałe jeszcze kosztowności i dokumenty państwowe jak również dziennik
Rydza. Sprawców nie wykryto.
Podobno w Warszawie jest już ulica imieniem Rydza Śmigłego. Są przygotowania do
wystawienia mu pomnika. Ciekaw jestem co jest napisane na ten temat w podręcznikach
szkolnych? Jeżeli są zatajenia lub takie kłamstwa jak podają publikatory to należy zaprzestać
nauki historii współczesnej w szkołach.(...)"

Liczba stron

101

Komentarze

Brak komentarzy.
Bądź pierwszy!